zdjęcia z archiwum
Przesłałem Tobie link do tej strony, ponieważ poszukujesz zdjęć, które wykonałem Tobie jakiś czas temu - jednak nie masz już do nich dostępu. Istnieje światełko nadziei, że mam gdzieś nadal tę fotografię! Podchodzę do fotografii w sposób dokumentalny i staram się archiwizować większość zdjęć, które wysyłam klientom. Może się okazać, że za 30-40 lat będą miały ogromną wartość dokumentalną dla przyszłych pokoleń. Cieszę się, że piszesz w tej sprawie, bo wierzę, że fotografie to świetne pamiątki, które mogą dawać radość wspomnień. Dla mnie też by to było super, gdybyś mogła się cieszyć swoim zdjęciem sprzed lat.
Jednocześnie to, że (prawdopodobnie) mam tę fotografię, oznacza, że znajduje się ona wśród setek tysięcy innych zdjęć, które przez ostatnie kilkanaście lat zrobiłem i przesłałem uczestnikom blisko tysiąca wydarzeń, ślubów i sesji zdjęciowych. Tak duża liczba plików wymaga archiwizacji na serwerze posiadającym kilkadziesiąt terabajtów przestrzeni. Dyski czasami ulegają uszkodzeniom, wymagają wymiany, a sam serwer zużywa energię elektryczną. Zarządzanie serwerem zajmuje czas, a znalezienie fotografii o której piszesz wśród pozostałych zdjęć także zajmie sporo czasu. Dlatego chciałbym zaproponować pewną opcję: chętnie poszukam fotografii, jednak oczekiwałbym w ramach tego rewanżu, który wynagrodzi mi poświęcony czas i zasoby na utrzymanie archiwum.
Poszukanie, znalezienie i przesłanie fotografii wyceniłbym na 200 zł. Jest jednak mały twist w tej historii. Prosiłbym o przelanie tych środków na konto jednej z dwóch fundacji, które wspieram od jakiegoś czasu. Od 6 lat charytatywnie fotografuję charytatywnie dla Fundacji WOŚP, zaś od 8 lat fotografuję komercyjnie dla Fundacji ważne sprawy. WOŚPu nie trzeba przedstawiać, zaś Ważne Sprawy to fundacja tworzona przez młodych dla młodych. https://waznesprawy.org/ Z jej założycielami nawiązałem świetne relacje prywatne i bardzo popieram ich inicjatywy. Byłoby to dla mnie super, gdybym mógł łączyć dzielenie się ważnymi zdjęciami ze wspieraniem tych miejsc.
Jeśli jest to dla Ciebie okej to daj mi znać. Poszukam wtedy fotografię o której piszesz, a jeśli ją znajdę to potwierdzę, że ją mam. Dopiero wtedy poproszę Cię o wsparcie jednej z fundacji w postaci darowizny, a po otrzymaniu potwierdzenia przelewu prześlę znalezioną fotografię. Co, jeśli okaże się, że to nie ta fotografia? Wtedy poszukam tej odpowiedniej, a jeśli nie znajdę to zwrócę Ci przelane środki. Biorę to na klatę:)
W razie pytań pisz lub dzwoń śmiało.
Pozdrowienia
Marcin
